piątek, 17 marca 2017

„Zrób mi jakąś krzywdę” Jakub Żulczyk






„Zrób mi jakąś krzywdę” Jakub Żulczyk

Książka ma 166 stron.
O czym?
Dawid - 25-letni student prawa - spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i... postanawia ją porwać. "Zrób mi jakąś krzywdę" to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi - paranoicy i nieletni anarchiści.

Osobiście…
Podchodziłam do tej książki pięć razy. Zaczynałam czytać, ale potem do niej nie wracałam, a jak chciałam wrócić, to już nie pamiętałam co czytałam. No i tak w kółko.
Aż w końcu przeczytałam połowę tej książki, na drugi dzień drugą połowę i się skończyła. Dlaaaczegooo…
Ta książka mnie zabiła. Płakałam. O dziwo.
Odnalazłam w niej siebie i swoje marzenia.
Uświadomiła mi co tracę TERAZ W TYM MOMENCIE.

I nie myślcie o mnie nie wiadomo co, kierując się tytułem. Będziecie wiedzieć o co mi chodzi gdy ją przeczytacie.
Na swoją obronę (xD) mogę powiedzieć, że jestem pewna, że marzy o takiej przygodzie większość nastolatek. I jak jesteś starszy/a to pewnie też o tym marzyłeś/aś  kilka lat temu. Serio. Przeczytaj i sprawdź. A jak się mylę to powiedz mi o tym w komentarzu i wyprowadź mnie z błędu.

Książka jest bardzo metaforyczna, wraz z tytułem. I to jest też jeden z powodów dla których tak długo się za nią zabierałam. Bo styl jest trudny i trzeba się do niego przyzwyczaić. I jest trochę skomplikowana sama historia.

Na zakończenie kilka cuudownychhh cytatów:

„Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz, chodź, pocałuję cię w trzecie oko, chodź, pocałuję cię w czoło, w głowę, w stopę, w pępek, w kolano, w knykieć, w sutki, w pępek, w duszę, chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce”.

„Bo chcę z tobą poprzebywać. Jeszcze parę dni. Za wszelką cenę. Pomimo że mnie bez przerwy okłamujesz. W sumie, to okłamuj mnie dalej. Wciskaj mi najgorszy kit na świecie. Nie chcę nic oprócz twoich farmazonów. Oprócz twoich bajek. Oprócz twojego udawania dorosłej. Szukania dziury w całym. Pragnę, byś mnie bez przerwy wkurwiała”.

„No bo czy masz jeszcze prawo uważać się za osobę poczytalną, gdy zaczynasz robić rzeczy, których naprawdę nie chcesz, a z drugiej strony nikt też nie wydał ci żadnego polecenia?”

I moje ulubione….

„Wiesz, robiłam pewne rzeczy, bo nie rozumiałam tego, ja się przed tobą broniłam, Dawid. Ja już nie chcę się przed tobą bronić. Przecież to wszystko było z góry ustalone”.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz